Pierwszy post od dawna i w dodatku w czwartek. Wcześniej brak motywacji zabijał chęć pisania. Jednak po zobaczeniu "Wszystko o Ewie" stwierdziłam, że trzeba brać się do pracy.
Tytułowa Ewa, w którą wcieliła się Anne Baxter to skromna dziewczyna, która marzy o wielkiej karierze teatralnej. Jej idolką jest Margon Channing, królowa Broadwayu. Ewa pragnie być tak jak ona uwielbiana przez widzów (warto zaznaczyć, że Margon grana jest przez Bette Davis, która była doskonałą aktorką srebrnego ekranu, mając na koncie 2 Oscary i aż 9 nominacji do nagrody). Główna bohaterka co wieczór chodzi oglądać sztukę teatralną by podziwiać swoją idolkę.
Tytułowa Ewa, w którą wcieliła się Anne Baxter to skromna dziewczyna, która marzy o wielkiej karierze teatralnej. Jej idolką jest Margon Channing, królowa Broadwayu. Ewa pragnie być tak jak ona uwielbiana przez widzów (warto zaznaczyć, że Margon grana jest przez Bette Davis, która była doskonałą aktorką srebrnego ekranu, mając na koncie 2 Oscary i aż 9 nominacji do nagrody). Główna bohaterka co wieczór chodzi oglądać sztukę teatralną by podziwiać swoją idolkę.
Pewnego dnia zauważa ją najlepsza przyjaciółka Channing, Karen (grana przez Holm), która zaprasza ją do garderoby aktorki. Ewa bez wahania się zgadza i spełnia się jej marzenie o poznaniu Margon. Początkowo nie chce się jej narzucać, jednak po pewnym czasie i coraz częstszym spotkaniom Ewie udaje się zdobyć zaufanie swej idolki. Coraz bardziej wtrąca się w jej życie prywatne. Jak się okazuje panna Harrington nie jest tak idealna, jak wydawać się mogło na początku filmu. Jej marzeniem jest grać na Broadwayu i zrobi wszystko by osiągnąć swój cel. Każdy jej ruch był dokładnie przemyślany by otworzyć sobie drzwi do wielkiej kariery teatralnej.
Tytułowa bohaterka nie cofnęła się przed niczym, co mogłoby pomóc jej w zrobieniu kariery. Po obejrzeniu seansu zaczęłam się zastanawiać ile jestem w stanie zrobić by osiągnąć swój cel? Czy potrafiłabym bez wyrzutów sumienia ranić ludzi tylko dlatego, że chcę coś mieć? Reżyser poprzez film, zadaje widzom właśnie to pytanie. Budując czasową klamrę, pierwsza scena i końcówka filmu tworzą cały obraz. Jednak to ostatnie ujęcia najbardziej zapadają w pamięć i to nad nimi powinniśmy się zastanowić.
Kilka pytań pozostaje po obejrzeniu seansu. Jednym z nich jest na pewno: czy nagroda przyznana w filmie dla najlepszej aktorki teatralnej wręczana jest rzeczywiście za niesamowitą grę na scenie w teatrze?




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz