Obecnie
jesteśmy atakowani przez miliony komedii, nie skupiamy się na
przekazie, gdyż takiego nie ma. Oglądamy jedynie migające obrazki. Zdaje
się, że większość twórców współczesnych komedii, bawią jedynie
obrzydliwe żarty i tragiczne sytuacje.
Przedstawiam Wam
listę filmów, które powstały w latach 40 i 50 ubiegłego wieku, a jednak
się nie zestarzały, wciąż potrafią rozbawić oraz chwycić za serce:
1. "Filadelfijska opowieść", ("The Philadelphia Story "), reż. George Cukor, 1940
2. "Jak poślubić milionera", ("How to Marry a Millionaire"), reż. Jean Negulesco, 1953
3."Rzymskie wakacje", ("Roman Holiday"), reż. William Wyler, 1953
4. "Słomiany wdowiec", ("The Seven Year Itch"), reż. Billy Wilder, 1955
5. "Pół żartem, pół serio", ("Some Like It Hot"), reż. Billy Wilder, 1959





Rzymskie wakacje i Pół żartem, pół serio to moje ulubione <3 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWidziałam z tych wszystkich tylko "Jak poślubić milionera" i bardzo mi się spodobał :) Szkoda tylko, że telewizja o tych filmach zapomniała i oglądać można tylko przez Internet.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam